Dr Monika Dzięgielewska w rozmowie z Onetem o blefaroplastyce powiek

3 czerwca 2026
Udostępnij:

Blefaroplastyka, czyli plastyka powiek, w ostatnich latach stała się jednym z najczęściej omawianych zabiegów w obszarze chirurgii estetycznej. Coraz więcej osób interesuje się korekcją powiek górnych i dolnych, często pod wpływem zdjęć „przed i po”, mediów społecznościowych oraz popularności tego zabiegu wśród osób publicznych.

O tym, kiedy plastyka powiek rzeczywiście ma sens, a kiedy może być decyzją podjętą zbyt pochopnie, dr Monika Dzięgielewska opowiedziała w rozmowie z portalem Onet Kobieta. Pełny artykuł można przeczytać tutaj: Blefaroplastyka to najmodniejszy zabieg dekady. Lekarka: wiele pacjentek potem tego żałuje.

Blefaroplastyka nie powinna być odpowiedzią na każdy kompleks

W wywiadzie dr Dzięgielewska zwraca uwagę na ważny problem: część pacjentów, szczególnie młodszych, zaczyna postrzegać naturalną budowę swoich powiek jako defekt. Pełniejsze, „mięsiste” powieki nie zawsze są wskazaniem do operacji. W wielu przypadkach są po prostu cechą urody i elementem młodego wyglądu twarzy.

Zbyt agresywne usunięcie skóry, mięśnia lub tkanki tłuszczowej może zaburzyć naturalną harmonię twarzy. Dlatego w okuloplastyce tak duże znaczenie ma oszczędne podejście do tkanek i indywidualna kwalifikacja pacjenta.

Powiek nie ocenia się w oderwaniu od reszty twarzy

Jednym z ważnych wątków rozmowy jest to, że powieka górna nie powinna być analizowana jako pojedynczy, odizolowany obszar. Na wygląd oka wpływa także ustawienie brwi, czoło, skronie i ogólna anatomia twarzy.

Czasami problemem nie jest nadmiar skóry na powiece, ale nisko położony łuk brwiowy. Wtedy sama plastyka powiek może nie dać oczekiwanego efektu, a plan leczenia powinien uwzględniać szerszą ocenę okolicy oka.

Podobnie jest z powieką dolną. Dr Dzięgielewska podkreśla, że dolna powieka powinna być rozpatrywana razem z policzkiem. „Worki pod oczami”, dolina łez, obrzęki czy wiotkość tkanek mogą mieć różne przyczyny, a każda z nich wymaga innego podejścia.

Nie każdy obrzęk da się usunąć chirurgicznie

W artykule pojawia się również ważne rozróżnienie między przepuklinami tłuszczowymi a obrzękami. To, co pacjent widzi jako „worki pod oczami”, nie zawsze jest problemem możliwym do rozwiązania operacyjnie. Obrzęki mogą wynikać m.in. z zastoju limfy, stylu życia, predyspozycji anatomicznych lub innych czynników.

Dlatego tak istotna jest konsultacja, podczas której lekarz ocenia, czy problem rzeczywiście dotyczy struktur wymagających leczenia chirurgicznego, czy może ma inne podłoże.

Bezpieczeństwo, kwalifikacja i realistyczne oczekiwania

Blefaroplastyka, jak każdy zabieg chirurgiczny, wiąże się z ryzykiem. W rozmowie z Onetem dr Dzięgielewska mówi m.in. o znaczeniu prawidłowej kwalifikacji, możliwych powikłaniach, rekonwalescencji oraz o tym, dlaczego pacjent powinien mieć realistyczne oczekiwania wobec efektu.

Celem dobrze zaplanowanej operacji nie powinno być zmienienie twarzy ani dopasowanie jej do trendu. Znacznie ważniejsze jest przywrócenie świeższego, bardziej wypoczętego wyglądu przy zachowaniu naturalnych proporcji i indywidualnych cech pacjenta.

Przeczytaj pełny wywiad z dr Moniką Dzięgielewską

Zachęcamy do przeczytania całej rozmowy opublikowanej w portalu Onet Kobieta. To materiał dla osób, które rozważają plastykę powiek i chcą lepiej zrozumieć, kiedy taki zabieg może być uzasadniony, jak wygląda kwalifikacja oraz dlaczego decyzji o operacji nie warto podejmować pod wpływem trendów.

Pełny artykuł dostępny jest tutaj:
Dr Monika Dzięgielewska dla Onet Kobieta o blefaroplastyce powiek